środa, 20 listopada 2013

Kolejna sukienka

Dzisiaj pokażę Wam kolejną sukienkę. Nie ciemną tylko ładną malinową. Uważam, że trochę koloru na tę porę roku jak najbardziej wskazane. Tkanina z której szyłam to żakard. Klientką była moja najstarsza siostra, która zażyczyła sobie prostą, dopasowaną sukienkę z małymi rękawkami. Do kompletu zrobiłam pasek zdobiony kokardą, ale i bez niego sukienka też dobrze wygląda.
















niedziela, 17 listopada 2013

Granatowa sukienka

Tych sukienek ostatnio trochę się nazbierało. Jedną z nich szyłam dla młodej dziewczyny, uczennicy podstawówki. Prosta, skromna sukieneczka na cienkich ramiączkach i odcinana pod biustem. W sam raz na uroczystości szkolne.













niedziela, 10 listopada 2013

Jesienna kurtka

Nasza piękna polska jesień zmobilizowała mnie do uszycia kurtki. W swoich zbiorach z tkaninami znalazłam kawałek czarnego materiału. Wykrój wzięłam z burdy 9/2010, jednak trochę go zmieniłam. Ponieważ tkaniny było mało, nie starczyło mi na obłożenia przodów. Kurtkę podszyłam więc w całości cienką pikówką. Kieszenie zrobiłam w szwach i wykończyłam krytym suwakiem.  

     















niedziela, 20 października 2013

Osiemnastkowo

Ostatnio każdą wolną chwilę spędzałam przy maszynie. Jak nie poprawki to szycie od podstaw. Kilka zarwanych nocy, ale wszystko wyszło tak jak powinno.Przez to nazbierało się parę rzeczy do pokazania. W dzisiejszym blogu zaprezentuję  Wam sukienkę, którą szyłam na 18 dla jubilatki. Całość była uszyta z tkaniny typu żakard. Gorset usztywniłam flizeliną i wszyłam fiszbiny, a dół sukienki ułożyłam w kontrafałdy. Wierzch dołu uzupełniał suto marszczony miękki tiul. Dodatkowo uszyłam doczepiane ramiączka, ale gorset dobrze się trzymał przez całą imprezę i nie było potrzeby ich doczepiać. Najważniejsze, że klientka była zadowolona i ślicznie w niej wyglądała.
Przepraszam, za kiepskie zdjęcia ale nie jestem w tym dobra.

















sobota, 28 września 2013

Stroje do tańca

Zawsze miałam obawy co do szycia dzianin.Wcześniejsza maszyna była już sporo wysłużona i nie szyła tak jak chciałam.Tym razem miałam uszyć dwie spódniczki i bluzeczkę z dzianiny, trzecia spódniczka była z trochę śliskiej tkaniny, ale nie sprawiała kłopotu. Klientką była młoda dziewczynka, która potrzebowała nowe stroje do nauki tańca. Bluzeczka czarna z przodu posiada mały dekolt natomiast z tyłu większy. Różowa spódniczka jest marszczona w gumkę i na dole ma doszytą falbanę.Pomarańczowa to spódnica portfelowa, ostatniej zapomniałam zrobić zdjęcia przed oddaniem. Mogę jedynie pokazać materiał z którego jest uszyta.Dana dzianina jest lekko sztywna i najlepiej mi się ją szyło.























Podsumowując, całkiem fajnie mi się szyło dzianinę i mam kilka projektów co do tego materiału. Postaram się w najbliższym czasie pokazać moje prace.